Kondycja jako kluczowa umiejętność w przygotowaniach na sytuacje kryzysowe
|
| Statystyki biegania z aplikacji – kontrola postępów treningu |
Kondycja fizyczna nie jest bezpośrednio uważana za umiejętność, ale raczej za stan zdrowia i sprawności fizycznej organizmu. Jednak jej utrzymanie i rozwijanie wymaga świadomości, działań oraz regularnego wysiłku, co może być postrzegane jako umiejętność zarządzania własnym zdrowiem i aktywnością fizyczną. Dlatego w kontekście przygotowań prepperskich dbanie o kondycję może być traktowane jako umiejętność przydatna do przeżycia w ekstremalnych sytuacjach.
Chociaż z reguły nie oglądam reality show, to kiedyś zrobiłem wyjątek i obejrzałem kilka odcinków jednego z zagranicznych takich „widowisk”. W programie tym uczestnicy na początku odcinka byli poddawani próbie polegającej na ucieczce przed pozorowanym zagrożeniem, np. pożarem budynku. Oczywiście nikt nie był w stanie wykonać zadania. Wszyscy mieli problemy z ucieczką w założonym czasie albo nie potrafili sobie poradzić z różnymi przeszkodami.
Po kilku tygodniach różnych ćwiczeń prowadzonych przez instruktorów, zawodnicy byli ponownie poddani tej samej próbie co na początku. W drugiej próbie wszyscy gracze już byli w stanie uciec przed „zagrożeniem”.
Chociaż przez większość swojego życia byłem „przy kości” (raz bardziej, raz mniej), to jednak zawsze coś ćwiczyłem (np. rzut oszczepem, sztuki walki). Później, z braku czasu na regularne treningi, ćwiczyłem w domu hantlami, sztangą i ekspanderem. Niestety, te ćwiczenia słabo wpływały na kondycję i po pewnym czasie zauważyłem, że po pokonaniu kilkudziesięciu schodów zaczynam sapać jak parowóz. Wtedy postanowiłem coś z tym zrobić.
Akurat trafiło się, że kolega Kraver podrzucił mi swój artykuł pod tytułem Trening piechura do publikacji na moim blogu i stwierdziłem, że to jest dobry moment, żeby zacząć działać. Na początku stosowałem się do wskazówek Kravera, jednak dość szybko okazało się, że potrzebuję jeszcze więcej ruchu, natomiast ograniczony czas nie pozwalał na ponad półtoragodzinne spacery trzy razy w tygodniu gdzieś po lesie. Zacząłem biegać.
Początki biegania były trudne. Więcej chodziłem i dystans 10 km przemierzałem przez ponad półtorej godziny. Jednak sukcesywnie zwiększam tempo i teraz już biegam cały dystans bez przechodzenia do marszu. Zajmuje mi to średnio ok. 70 minut (mój rekord to niecałe 65 minut). Mam cel, żeby przebiegać dystans 10 km poniżej 1 h, ale jeszcze muszę trochę potrenować, żeby tak było.
Jakiś czas temu zauważyłem, że większość preppersów swoje przygotowania ogranicza do magazynowania wody, żywności i sprzętu, dlatego pisząc ten post nie chodziło mi o to, żeby robić z siebie niedzielnego komandosa. Po prostu chcę wskazać jedną z dziedzin, która jest zazwyczaj zapominana przez preppersów, ale jest bardzo ważna z punktu widzenia przygotowań. Mało kto dba o swoją kondycję fizyczną, natomiast w razie potrzeby może trzeba będzie założyć swój plecak ucieczkowy czy posadzić dziecko „na barana” i iść kilka kilometrów w bezpieczne miejsce. Niestety, żeby to zrobić, trzeba mieć minimum kondycji.
Zobacz także:
Trening piechura wg Kravera – jak budować marszową wytrzymałość
Harpuś – bieg na orientację jako trening kondycji i nawigacji
Bug out bag – plecak ewakuacyjny a sprawność fizyczna
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentuj, ale pamiętaj o zachowaniu kultury wypowiedzi.